piątek, 27 stycznia 2017

ODNAWIAJĄCY PEELING DO CIAŁA KWIAT JABŁONI STENDERS

Hej,

Ciekawa jestem,jakie są Wasze ulubione kosmetyki? Czy są to balsamy,masła do ciała,peelingi czy może jeszcze inne? Ja zdecydowanie lubię peelingi,gdy otrzymuję jakiś zestaw produktów do testowania,w których znajduje się peeling to zawsze pierwsze co testuję to właśnie go.Niedawno otrzymałam od firmy STENDERS cudowny zestaw kosmetyków,w którym znajdował się bohater dzisiejszego posta:

ODNAWIAJĄCY PEELING DO CIAŁA KWIAT JABŁONI-APPLE BLOSSOM-STENDERS





OD PRODUCENTA

Peeling do ciała i żelowej formule głęboko oczyszcza i pozostawia delikatny zapach na skórze. Naturalne, łagodne drobinki peelingujące połączone z tonizującą skórę wodą jabłkową i odmładzającym kwasem mlekowym ujawniają gładszą i jędrniejszą skórę. Natomiast kwiatowy, kobiecy zapach nawiązuje do delikatnego piękna kwiatów jabłoni w pełnym rozkwicie.

SKŁAD

Aqua (Water), Glycerin, Propylene Glycol, Cellulose Acetate, Polyacrylate Crosspolymer-6, Coceth-7, PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether, Polyglyceryl-10 Laurate, Polysorbate 20, Parfum (Fragrance), Phenoxyethanol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Methyl Gluceth-10, Pyrus Malus (Apple) Fruit Water, Lactic Acid, Caprylyl Glycol, Sodium Benzoate, Tetrasodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Linalool, Sorbic Acid, Citric Acid, Luffa Cylindrica Fruit, Geraniol, Citronellol, Benzyl Salicylate

CENA:OBECNIE W PROMOCJI ZA 42,68 zł/200 ml.

MOJA OPINIA

Gdy otrzymałam od firmy STENDERS zestaw BAJKOWY SAD byłam w 7 niebie,bo produkty firmy STENDERS uwielbiam.Gdy jadę z rodziną na wycieczkę do Krakowa to zawsze zaglądam do GALERII KRAKOWSKIEJ,w której znajduje się sklep i zawsze skuszę się na jakieś cudeńko,w sklepie tym pachnie tak obłędnie,że mogłabym spędzić w nim cały dzień.Jako pierwszy produkt z zestawu,który otrzymałam postanowiłam przetestować peeling odnawiający do ciała KWIAT JABŁONI.Czułam,że moja przygoda będzie z nim świetna,ale nie sądziłam,że wręcz znakomita! Peeling okazał się produktem cudownym,gdy tak teraz o nim piszę uśmiecham się na samą myśl.Peeling znajduje się w miękkiej,ładnej,kobiecej tubie,z zamknięciem na klik.Opakowanie jest naprawdę śliczne,przyciąga uwagę i śmiało mogę powiedzieć,że jest ozdobą mojej łazienki:) Zresztą kto już choć raz kupił produkty firmy STENDERS,wie jak bardzo ważny jest dla nich aspekt estetyczny.Ich produkty są pakowane w cudowne pudełka,z dodatkiem suszonych kwiatów,a opakowania,w których znajdują się produkty są piękne i aż miło i ciepło na sercu robi się na ich widok.To tyle na temat opakowania,zdjęcia idealnie obrazują to co piszę.Gdy wreszcie otworzyłam peeling to ze środka wydobył się śliczny kwiatowo-słodki zapach,który pod prysznicem jest jeszcze piękniejszy.W sklepie STENDERS można nabyć mgiełkę o zapachu z linii APPLE BLOSSOM,z której jest peeling.Bardzo jestem ciekawa tej mgiełki i rozważam jej kupno,a może wyślę link do niej mężowi,w końcu Walentynki się zbliżają.Peeling zachwycił mnie również swoim wyglądem,konsystencja żelowa,przeźroczysta,w której bardzo dobrze widoczne są białe drobinki peelingujące z domieszką kwiatu jabłoni tak myślę,bo nie wiem,co to jest.Od razu wygląd peelingu skojarzył mi się z moją szklaną,śnieżną kulą.Peeling nakładam na wilgotną skórę,cieszy mnie to,że nie spływa z niej szybko i spokojnie mogę wymasować całe swoje ciało.Drobinki peelingujące są dobrze wyczuwalne na skórze i wykonują świetną robotę.Dobrze oczyszczają skórę i usuwają martwy naskórek,doskonale mkną po skórze i spisują się na medal.Po użyciu tego peelingu moja skóra była niesamowicie gładka,pełna blasku i energii,a do tego dobrze oczyszczona i pachniała obłędnie przez długi czas.Peeling nie pozostawia na skórze tłustego filmu,więc mogę śmiało użyć go podczas porannego prysznicu nie martwiąc się tym,że będę się kleić.Gdy używam peelingu wieczorem to zawsze staram się nałożyć po nim na skórę balsam.Cieszę się,że mogłam poznać działanie tego produktu na swojej skórze i że okazał się tak świetny.Dogłębnie oczyścił moją skórę,wygładził i sprawił,że nabrała życia,jest odżywiona i mięciutka w dotyku.Peeling w żaden sposób mnie nie uczulił,zauważyłam nawet,że złagodził podrażnienia,które miałam na skórze.To prawdziwe cudeńko dla skóry,wiem,że gdyby moja skóra potrafiła mówić to podziękowałaby mi za ten produkt,a właściwie firmie STENDERS.Peeling zasługuje na 6 z plusem,polecam i polecać będę każdemu! 






Obecnie peeling możecie kupić w promocji tutaj 

Są też promocje na inne produkty,zapraszam tutaj 

DZIĘKUJĘ STENDERS 


9 komentarzy:

  1. Wygląda cudwonie:) Jeszcze ta ocena:) chętnie go wypróbuje:) lubię takie owocowe peelingi:) zostaję na dłużej i będę często zaglądać:):*

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda mega zachęcająco. Kuszą mnie kosmetyki tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyobrażam sobie jego cudowny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kusisz kochana kusisz, peeling by mi sie przydał

    OdpowiedzUsuń
  5. Z przyjemnością go wypróbuję :) z tej firmy mam jedynie balsam ale czeka jeszcze na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie juz samo opakowanie przekonuje; recenzja mnie w tym tylko utwierdzila ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. myślę, że moja skóra polubiłaby ten peeling ;-) uwielbiam takie zapachy owocowe ;-)

    http://moja-prowincja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń