niedziela, 24 maja 2015

PIWNY BALSAM DO UST Z ŁAŹNIE PIWNE TAKIE MAŁE A CIESZY:)

Hejka Kochani:)

Gdy słyszę słowo PIWO myślę napój dla dorosłych z procentami,ale odkąd w prezencie na spotkaniu blogerek otrzymałam piwny balsamik do ust piwo nie kojarzy mi się już tylko z procentami,ale i z kosmetykami:).Fajnie,że ktoś wymyślił kosmetyki piwne;).Przyznam,że wcześniej nie miałam do czynienia z takimi kosmetykami i ten balsam jest pierwszym piwnym kosmetykiem.Przedstawiam Wam 

PIWNY BALSAM DO UST Z MANUFAKTURA 


Kosmetyki tej firmy znajdziecie tutaj:)


OD PRODUCENTA

Pielęgnacyjny, roślinny balsam do ust zawiera cenne składniki naturalne: nawilżający ekstrakt z chmielu, olej winogronowy, masło shea, wosk pszczeli, witaminę E. Masło shea. Posiada unikalne, odżywcze i lecznicze właściwości, chroni skórę przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych. Olej winogronowy oraz wosk pszczeli znane są z doskonałych właściwości regeneracyjnych. Witamina E pomaga w leczeniu suchych i spierzchniętych ust. Produkt wolny od produktów ropopochodnych, nie zawiera konserwantów i barwników.

CENA 17zł/15ml

MOJA OPINIA

Cieszę się,że miałam okazję testować ten produkt,bo okazał się całkiem ciekawym eliksirem dla ust:) Zacznę od opakowania-bardzo miękką tubka,z której łatwo wydostaje się produkt.Konsystencja-bardzo lekka i balsam łatwo rozprowadza się na ustach,Zapach bardzo przyjemny,ale smak dla mnie trochę zbyt perfumowany i tutaj jedyny minusik tego balsamu-smak! Balsam sprawił,że skóra moich ust pięknie się wygładziła i nawilżyła! Usta wyglądają dużo lepiej po jego użyciu,co mnie bardzo cieszy,gdyż często zmagam się z suchymi ustami,a ten balsam jest ratunkiem dla suchych ust;) Nie pozostawia na ustach grudek,nie klei się do włosów! Jest bardzo wydajny,choć dla mnie cena mogłaby być ciut niższa.





Dziękuję ŁAŹNIE PIWNE za możliwość przetestowania tego produktu:)


BUZIAKI 


13 komentarzy:

  1. Nie znam tego maleństwa :) Chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie spotkałam się nigdy z kosmetykami piwnymi, ten balsam do ust wydaje się być fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go i bardzo lubię, ale pozostawia dziwny posmak.

    OdpowiedzUsuń
  4. przydałby się, ja mam teraz popękane usta :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam od nich balsam do ciała i niestety zapach jest nie dla m nie ale za to działanie jest bardzo dobre. Stosuję go na nogi po depilacji...bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo kuszący kosmetyk. Ja od nich mam olejek do kąpieli, który bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam masło do ciała z tej serii, ale jeszcze go nie używałam. Markę natomiast poznałam będąc w Pradze i odwiedzając ich wspaniały sklep. Raj.

    OdpowiedzUsuń
  8. Beer Cosmetics brzmi grubo :D szkoda, że nie smakuje jakimś dobrym, niepasteryzowanym browarkiem ;)

    OdpowiedzUsuń