wtorek, 9 grudnia 2014

DERMAGLIN MASECZKA KLEOPATRA

Hejka wszystkim:)

Dzisiejszy post będzie na temat całkiem fajnej maseczki,którą otrzymałam na spotkaniu blogerek w Rybniku w listopadzie;) Wcześniej czytałam wiele pozytywnych opinii właśnie o niej więc ją zaczęłam używać jako pierwszej:) Mowa będzie o 

DERMAGLIN MASECZKA KLEOPATRA




Kilka słów od producenta

Maseczka Kleopatra
Zielona glinka kambryjska+miód+olejek różany +jedwab       

Kleopatra- królowa Egiptu w poszukiwaniu sekretnej formuły piękna doceniła moc miodu, płatków róż oraz glinek. Minerały zawarte w glinkach oprócz dokładnego oczyszczania działają na skroję kojąco, łagodzą podrażnienia, aktywizują naturalne funkcje skóry i wspomagają jej zdolność wydalania substancji toksycznych. Wygładzająca siła miodu (najdoskonalsza substancja pochodząca z natury - jego lecznicze właściwości były znane już 4 tysiące lat temu) i białko jedwabiu są doskonałymi partnerami w walce o piękną i zdrowa cerę. Maseczka z powodzeniem zatrzymuje wilgoć i gwarantuje długotrwałe nawilżenie skóry. 


Uzdrawiające moce glinki doceniono już w starożytnym Egipcie. Egipcjanie używali glinki w procesie mumifikacji zwłok, gdyż znali jej właściwości oczyszczające i konserwujące. Słynny arabski medyk Awicenna w " Historii naturalnej" szczegółowo opisał właściwości glinki, oraz metody leczenia.Grecki lekarz Dioscordies przypisywał glince aktywizujące siły witalne. Znani niemieccy naturopaci zeszłego stulecia :Kneipp, Just, Felke z dobrym skutkiem stosowali glinkę jako naturalny środek leczniczy.
Obecnie glinka jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych w Europie lekiem o szerokim spektrum działania. W oficjalnej medycynie leczenie glinką stosuje się przy schorzeniach skóry, chronicznych i ostrych stanach zapalnych stawów, kręgosłupa, mięśni, nerwów obwodowych, stanach pourazowych (stłuczeniach, rozciągnięciu więzadła, złamaniach kości), chronicznych i stanach zapalnych schorzeń żeńskiej sfery płciowej, chronicznym stanie zapalnym woreczka żółciowego, chronicznych zaparciach i innych. Glinka jest również komponentem wielu bardzo znanych preparatów leczniczych oraz kosmetyków.
Glinkę stosuje się w wielu światowej sławy uzdrowiskach oraz szpitalach Niemiec i Szwajcarii w leczeniu różnych chorób, szczególnie gruźlicy.

Produkt 100% naturalny,nieperfumowany

Stosowanie: 1-2 razy w tygodniu nałożyć warstwę maseczki na twarz. Masować delikatnie przez ok. 1 minutę omijając okolice oczu i ust. Pozostawić na 15-20 minut. Zmyć ciepłą wodą.
Składniki 
Kaolin Clay, Aqua, Hydrolyzet Silk, Mel, Rosa Canina, (Jojoba) Seed Oil, Dehydroacetic Acid.

Cena:około 6zł/saszetka
Moja opinia
Bardzo lubię glinki i raz na jakiś czas je używam.Ta glinka jak już wspomniałam skusiła się pozytywnymi opiniami,które czytałam o niej i dodam,że całkiem dobrze się i u mnie sprawdziła.Maseczka dobrze oczyściła moją skórę,a także ją wygładziła.Maseczka jest dość gęsta i musiałam do niej dodać trochę wody,by dobrze ją rozprowadzić na skórze.Nie podoba mi się to,że zbyt szybko zasycha i niestety użyłam ją tylko raz,choć produkt starczyłby pewnie na 2,3 razy.Osobiście wolę jak produkty są w tubkach,wtedy z pewnością się nie zmarnują! Maseczka nie podrażniła mojej skóry,ani jej nie uczuliła,jedynie co mi się nie podobało to mocny efekt ściągnięcia jak zasychała,ale efekt po zmyciu mnie zachwycił-miałam tak gładką i oczyszczoną skórę,że wybaczyłam jej wszystkie niedoskonałości! Zapach również jest całkiem przyjemny.Dodam również,że świetnie zmatowiła moją skórę,oraz zamyka pory.Ogólnie stwierdzam,że całkiem przyjemna maseczka,może nie rewelacyjna,ale ja kiedyś znów się na nią skuszę.Ale teraz chcę dać szansę innym maseczkom.Zapomniałam dodać,że maseczka jest łatwo dostępna czy to Rossmanie,czy w Drogerii Natura:) i wielu innych miejscach...

Pozdrawiam
A Wy znacie jakieś dobre glinki?

13 komentarzy:

  1. Jeszcze jej nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie że się sprawdziła , osobiście też wolę maseczki w tubkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja dzisiaj otrzymałam 3 szt, więc niedługo wypróbuję na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zawsze lubiłam glinki ziaja:) polecam też glinkę wałdajską ..świetnie nawilża

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie wczoraj zrobiłam sobie tą maseczkę -fajna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię maseczkę z szarej glinki z ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że mam uczulenie na zieloną glinkę ;<

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam glinki i dzisiaj sobie ją nałożę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam kilka saszetek maseczek dermaglin i dość je polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo lubię produkty tej firmy :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Maseczki dermaglin leżą u mnie w zapasach i czekają na testy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hmm być może też się na nią skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam z tej firmy ale inną, też denerwowało mnie że tak szybko zasychała i spryskiwałam twarz wodą lawendową :)

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń