niedziela, 28 grudnia 2014

URIAGE ISOLISS ROLL-ON POD OCZY

Hejka :)



Jak tam po Świętach? Mam nadzieję,że się udały? Moje były wspaniałe,spędzone z rodziną:) Ale jak to Święta szybko mijają i czas wrócić do codzienności! Zatem i ja dziś wróciłam do blogowania:) Czas na kolejne recenzje! Dziś przychodzę do Was z recenzją


URIAGE ISOLISS ROLL-ON POD OCZY



Od producenta

Życie w pośpiechu,zmęczenie,stres przyśpieszają pojawianie się pierwszych oznak starzenia się skóry.Isoliss Roll-on wokół oczu dodaje skórze energii,chroni przed codziennym wpływem negatywnych czynników,dzięki opatentowanemu kompleksowi z wodą termalną Uriage,aby widocznie opóźnić pojawianie się pierwszych zmarszczek.Wypełnia niewielkie zmarszczki,nawilża i poprawia strukturę skóry przywracając blask.Płynna konsystencja w formie roll-on zmniejsza i zapobiega powstawaniu cieni pod oczami i wyraźnie redukuje tzw.worki pod oczami.


Skład

Woda Termalna Uriage 10%, 2% kwas glikolowy, witamina C i witamina E, kwas hialuronowy, anty-hialuronidaza, kreatyna, siarczan dekstranu sodu.




Cena:około 40zł/15ml

Moja opinia

Cieszę się,że na spotkaniu blogerek w Katowicach otrzymałam ten produkt do testów,ponieważ jeszcze go nie znałam,a tak pozatym produktów do oczu roll-on jeszcze nie używałam.Opakowanie bardzo miłe dla oczu,bardzo kobiece! Sam produkt również ciekawy,ponieważ jest bardzo poręczny i łatwy w użyciu.Produkt przypadł mi do gustu,ponieważ po całym dniu przynosi ukojenie dla moich oczu.Używam go zazwyczaj raz dziennie-wieczorem-przed pójściem spać.Bardzo fajnie chłodzi okolice oczu oraz wykonuje przyjemny masaż.Co zauważyłam po testowaniu go na sobie to,to,że skóra dzięki niemu jest bardziej napięta,a także dobrze nawilżona.Krem szybko się wchłania,ma przyjemny zapach,nie podrażnia,nie uczula,łatwo się rozprowadza! Produkt choć drogi to warty swojej ceny,gdyż jest bardzo wydajny i całkiem dobrze działa:)




Produkt otrzymałam do testów od



środa, 24 grudnia 2014

WESOŁYCH KOCHANI:)

Witam Kochani:)

Tradycyjnie, jak co roku,
Sypią się życzenia wokół,
Większość życzy świąt obfitych
I prezentów znakomitych.
A ja życzę, moi mili,
Byście święta te spędzili
Tak, jak każdy sobie marzy.
Może cicho bez hałasu,
Idąc na spacer do lasu,
Może w gronie swoich bliskich,
Jedząc karpia z jednej miski,
Może gdzieś tam w ciepłym kraju
Czując się jak Adam w raju,
Może lepiąc gdzieś bałwana,
Jeśli śniegiem ziemia zasypana.

WESOŁYCH <3


sobota, 20 grudnia 2014

MLECZNY KREM DO RĄK TianDe


Hejka Kochani;)

Dziś chciałabym się z Wami podzielić moją opinią na temat mlecznego kremu do rąk TianDe,który otrzymałam do przetestowania od Pani Kasi z http://tiandesilesia.pl/ .Dziękuję Pani Kasi za możliwość przetestowania tego kremu:)

MLECZNY KREM DO RĄK -tiande





Klika słów o TianDe SILESIA


ŚLASKIE CENTRUM SERWISOWE


Od momentu uruchomienia regionalnej hurtowni kosmetyków firmyTianDe jako Śląskie Centrum Serwisowe w Mysłowicach odnotowuje bardzo dynamiczne wzrosty obrotów.

Z miesiąca na miesiąc coraz więcej osób, ale także salonów kosmetyczno - fryzjerskich zainteresowanych było nie tylko zakupem produktów na własny użytek czy sprzedaż indywidualną, ale nawiązaniem z nami szerszej współpracy na zasadzie rozbudowy biznesu tzn. zakładaniem Centrów Serwisowych w wytypowanych miastach Polski, Anglii i Słowacji.


TianDe w tłumaczeniu z języka chińskiego oznacza „niebiańska doskonałość” - dążenie do doskonałości, harmonii, elegancji i piękna we wszystkich sferach działalności naszego organizmu i duszy.

O kremie

Działanie: Krem na bazie krowiego mleka - skutecznie nawilża, zmiękcza, odżywia, wygładza i koi podrażnioną skórę. Sprawia, że skóra rąk jest świeża, miękka i aksamitnie gładka w dotyku. 

Skład
mleko krowie, woda, wazelina, gliceryna, PEG-400 stearynian, oleje roślinne, lanolina, olej rycynowy.ł

Cena: 10zł/80ml

Moja opinia

Krem ma bardzo ładne opakowanie.Lubię połączenie bieli ze złotem,no i te dwie śliczne krówki od razu kojarzą mi się z czymś mlecznym i tak też jest,ponieważ krem zawiera w sobie mleko krowie.Krem bardzo ładnie pachnie,ma konsysencję dość rzadką,więc łatwo roprowadza się na skórze i w nią wchłania.Nie pozostawia na skórze tłustego filmu.Moja skóra dłoni bardzo polubiła się z tym kremem i sądzę,iż z pewnością wypróbuję inne wersje tych kremów,np z mlekiem owczym:) Po użyciu tego kremu moja skóra dłoni pięknie się nawilżyła i co ważne jest gładziutka i miękka:)Bardzo podoba mi się efekt natychmiastowego wygładzenia i nawilżenia skóry,który utrzymuje się dość długo na niej! Piękny,mleczny zapach towarzyszy mi teraz codziennie i stwierdzam,że jeszcze towarzyszyć będzie mi długo,ponieważ krem jest bardzo wydajny:) Kremik dostaje ode mnie 5!,ponieważ nie mam mu nic do zarzucenia-dla mnie ma same plusy,co rzadko się zdarza w kremach do rąk! Polecam!






POZDRAWIAM

środa, 17 grudnia 2014

ŻEL POD PRYSZNIC NONI CARE OWOCOWA ROZKOSZ DLA CIAŁA:)

Hejka Kochani:)

Jak tam Wasze przygotowania do Świąt? ja w tym roku mam nieco lżej,ponieważ Święta spędzę poza domem:) Dziś postanowiłam się z Wami podzielić opinią o żelu pod prysznic,którego namiętnie używam od kilku dni,a mowa będzie o:

ŻEL POD PRYSZNIC NONI CARE-GARDEN OF EDEN




Kilka słów od producenta


Chcecie dostać zastrzyk życiowych sił i energii? Jeśli tak, to ten odświeżający i orzeźwiający żel pod prysznic z jego aktywnymi, stymulującymi właściwościami jest dla Was. Naturalne ekstrakty z owoców papai, marakui i kiwi, a także soki z owocu Noni (Morinda citrifolia) i aloesu sprawią, że Wasza skóra będzie nawilżona i zrelaksowana, a poczucie świeżości i komfortu pozostanie na długo.

Żel posiada właściwości tonizujące, eliminuje zmęczenie i naprężenie mięśni.

Opakowanie: 200ml


Kosmetyk został stworzony na bazie ekologicznych składników roślinnych.
Składniki aktywne:
- sok z owocu Noni (Morinda citrifolia)
- ekstrakt z papai i aloesu
- ekstrakt z kiwi i marakui 




Składniki
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Laureth -8, Carboxylate, Laureth,-7, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Olive Oil PEG-8 Esters, PEG-4 Rapeseedamide, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil, Morinda Citrifolia Fruit Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Chamomilla Recutita Extract, Actinidia Chinensis Fruit Extract, Carica Papaya Fruit Extract, Passiflora Edulis Fruit Extract, Serenoa Serrulata Fruit Extract, Sodium Chloride, Benzyl Alcohol, Lactic Acid, Xanthan Gum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Citral, Geraniol, Linalool, Limonene.



Kosmetyk posiada certyfikat BDIH

Cena: 22zł/200ml

Moja opinia
Nigdy nie myślałam,że mogę się tak zakochać w jakimś żelu,a jednak mogę powiedzieć,że znalazłam żel pod prysznic idealny.Jestem nim zachwycona i nawet mój mąż stwierdził,że to najlepszy żel pod prysznic jaki do tej pory używaliśmy:) Już opakowanie tego żelu zachwyca-jest kolorowe,dominuje kolor zielony,który pozytywnie wpływa na mój nastrój.Żel znajduje się w poręcznej tubie,dzięki czemu łatwo się go używa.Gdy pierwszy raz użyłam tego żelu zostałam zauroczona jego zapachem-nieziemsko owocowy,słodki,orzeźwiający-jednym słowem ZACHWYCAJĄCY! Żel łatwo rozprowadza się na skórze,bardzo dobrze się pieni i nie spływa po skórze.Konsystencja tego żelu jest gęsta.Duży plus dla tego żelu za dobre oczyszczanie,a także za to,że nie wysusza skóry.Po umyciu zapach żelu pozostaje dość długo na skórze i rozpieszcza moje zmysły.Nie podrażnia skóry! Jest bardzo wydajny,niewielka jego ilość starcza by umyć nim całe ciało! Dla mnie to rewelacyjny żel,jestem zadowolona z jego działania i z pewnością zakupię kolejne opakowanie-sądzę,że to jest żel na najbliższe miesiące:) Lubię otulać się zapachami owoców w chłodne dni:)Dla mnie jest to niezbędnik domowego SPA! Polecam każdemu!




Dostępność:
Drogerie Natura


BUZIAKI


poniedziałek, 15 grudnia 2014

UPOMINKI OD SPONSORÓW ZE SPOTKANIA BLOGEREK W RYBNIKU:)

Hejka Kochani:)

Czy Wy też tacy zabiegani jak ja? Nie mam czasu na nic,nawet na bloga go brak,ale mam nadzieję,że jak minie ta gorączka Świąteczna wszystko wróci do normy! Dodatkowo mój maluch ma już 2 kilo i pcha się na świat.Ale jeszcze nie pora na to,więc muszę się kontrolować i leki na podtrzymanie brać:(

Dziś przychodzę do Was z postem z upominkami,które dostałam od sponsorów:)

HERBATINT

Od Pani Eli otrzymałam farby do włosów,z racji tego,że mam długie włosy Pani Ela obdarowała mnie dwiema farbami,plus szaszetka odżywki i szamponu:)



EVELINE
same dobroci:)))



PULLANA
Pani Violetta zaskoczyła mnie ilością produktów:) 



Produkty te znajdziecie w sieci http://www.drogerienatura.pl , a krem do biustu w www.doz.pl


PLAZANET MIO I REVITALASH
Dziewczyny otrzymały po jednym produkcie,a jako,że ja jestem w ciąży otrzymałam również coś dla ciężarówki:)


JOKO COSMETICS
widzieli co dobre dla mnie-zakochanej w make-upie!



DERMAGLIN


TIANDE SILESIA
Pani Kasia wie co dobre;)


OCEANIC


MARY KAY
Pani Olga-konsultantka z Rybnika mega pozytywnie zaskoczyła mnie tym prezentem!


KRAINA SŁODKOŚCI

pyszności;)




Od Anitki otrzymałam:)
była jeszcze czekoladka,ale ją zjadłam:)


A od Alicji:)



Od Renatki piękny upominek na Święta:)Nie pokażę zdjęcia bo moja mama przygarnęła sobie to cudeńko!

Dziękuję wszystkim sponsorom za cudowne upominki i dziewczynom również;)



Mam teraz dużo ciekawych kosmetyków do testowania:)
Spodziewajcie się po Nowym Roku wielu recenzji:)

Buziaki!




czwartek, 11 grudnia 2014

RELACJA ZE SPOTKANIA BLOGEREK W RYBNIKU 7.12.14

Witam Kochani:)

Jak pewnie wielu z Was wie zorganizowałam spotkanie blogerek w Rybniku,które odbyło się w niedzielę 7 grudnia 2014 roku.Było to moje pierwsze takie spotkanie,które organizowałam i dziękuję bardzo za pomoc Anicie z bloga http://psychodelax3.blogspot.com/ Gdyby nie ona nie wiem jakbym wszystko ogarnęła! Spotkanie odbyło się w restauracji Pasja w Rybniku
Miałyśmy osobną salę,więc nikt nam nie przeszkadzał:) Lokal wspaniały, w tle leciała świąteczna muzyczka,było czysto,elegancko,a jedzenie niebo w gębie-polecam każdemu i to w dodatku za rozsądną cenę!
W spotkaniu uczestniczyły dziewczyny z następujących blogów:
































Muszę Wam powiedzieć,że dziewczyny okazały się wspaniałymi osóbkami i z chęcią się znów z nimi spotkam:)
Do spotkania dołączyła również Pani Olga-konsultantka z Mary Kay,którą zaprosiłam na spotkanie.Opowiedziała nam o kosmetykach,każda z nas miała wykonany zabieg na dłonie,dodatkowo Renia i Anitka miały wykonany zabieg na twarz:) Cieszę się,że zaprosiłam Panią Olgę-to rewelacyjna osoba,bardzo ciepła i pomocna!
Po spotkaniu z Panią Olgą przyszedł czas na wręczenie upominków od sponsorów,później była jeszcze wymianka kosmetyków,oraz rozmowy,rozmowy no i oczywiście fotki:)

Upominki od sponsorów pokaże Wam w kolejnym poście,ale już teraz chcę podziękować Paniom:
-Pani Violecie z Pullana Polska-za wspaniałe prezenty i miły kontakt
-Pani Eli z Herbatint Polska-również za to samo:)
-Pani Eli z Eveline-również za to samo:)
-Pani Kasi z Tiande Katowice również za to samo:)

-Pani Ani z Lirene również za to samo
-Pani Oldze z Mary Kay również za to samo
-Pani Ani z Revitalash i Plazanet Mio również za to samo
-Pani Oli z Oceanic:) również za to samo
-Pani Hani z Dermaglin również za to samo
-Pani Paulinie z Krainy słodkości również za to samo
a także podziękowania dla Joko Cosmetics i Killys

Cieszę się,że mogłam organizować to spotkanie-zawsze musi być ten 1 raz:) Mam nadzieję,że dziewczyny są zadowolone:)

Pozdrawiam i ściskam Was dziewczyny i życzę miłego testowania wszystkich prezentów:)

W nastepnym poście pokaże Wam co dostałam od moich 3 Mikołajek:)) Anity,Reni i Alicji:) oraz od pozostałych sponsorów oraz niespodziewany prezent od Pani Olgi:)

FOTKI POCHODZĄ OD DZIEWCZYN:)))

Ściskam <3