sobota, 18 stycznia 2014

MARION-RECENZJA ODŻYWKI BŁYSKAWICZNEJ-NATURA SILK

Hej ho Kochani:)
 
Jak wiecie jaki czas temu zostałam testerką produktów Marion i dziś podzielę się z Wami moją opinią na temat błyskawicznej odżywki Marion-Jedwabna Kuracja-do włosów farbowanych. Odżywkę używałam dopiero kilka razy, więc podzielę się z Wami wrażeniami jakie wywarł na mnie ten produkt.
Producent o tej odżywce pisze tak:
Specjalnie opracowana formuła dla włosów farbowanych, wymagających dodatkowej ochrony i regeneracji. Zawiera Jedwab i Prowitaminę B5, które:
-zapewniają włosom skuteczną ochronę przed działanie szkodliwych czynników zewnętrznych
-wygładzają i nawilżają włosy bez ich obciążania
-ułatwiają rozczesywanie i układanie
-zapobiegają elektryzowaniu, intensywnie regenerują i nadają włosom jedwabistą miękkość
Odżywka wzbogacona została o Heliogenol TM, aktywny składnik zapobiegający utracie koloru włosów farbowanych, wyraźnie przedłużający jego trwałość. Dodatkowo filtr UV chroni włosy przed niszczącym działaniem wolnych rodników, a ekstrakt z hibiskusa pomaga odzyskać witalność włosom farbowanym oraz przeciwdziała ich matowieniu.
 
Teraz czas na moją opinię o produkcie:)
 
Po jej otwarciu i spryskaniu wilgotnych włosów w powietrzu uniósł się cudowny, świeży zapach-ten zapach powalił mnie na kolana- aż zachciało mi się mieć perfumy o takim zapachu:) Da się wyczuć jedwab:) Odżywka świetnie rozpryskuje się na włosy, ma bardzo ciekawą konsystencje, która łatwo aplikuje się we włosy. Odżywka jest bardzo lekka, nie obciąża włosów. Osobiście czasem stosuję ją nawet na suche włoski:) Włosy po tej odżywce są bardzo miękkie i przyjemne w dotyku, lekkie i delikatne, a poza tym pachną cudownie-jakbym były spryskane aromatem polnych kwiatków na łące. Odżywka nie tylko ładnie rozprowadza się na włosach, ale także ułatwia rozczesywanie, co w przypadku moich długich włosów bardzo się przydaje-nie lubię walczyć z poplątanymi włosami:) dlatego wybieram takie odżywki, które ułatwiają ich rozczesywanie. Odżywka Marion ma bardzo fajne, praktyczne i poręczne opakowanie:) Po jej zastosowaniu zauważyłam, że moje włosy pięknie lśnią, a ich kolor jest bardziej trwały i nie matowieje. Mam problem z elektryzowanie się włosów, a po zastosowaniu tej odżywki problem jest już mniejszy. Odżywka bardzo polubiła się z moimi włosami i będę teraz częściej ją kupować no i oczywiście używać. Jestem zachwycona jej ceną-bo jest niska. a jakość i działanie tej odżywki jest bardzo dobre. Cieszę się, że miałam możliwość ją testować i dzięki temu przekonałam się, że czasami nawet te drogie odżywki nie są wcale lepsze od tych tańszych:) Polecam ją osobom, które mają problem z elektryzowaniem, puszeniem  się włosów i również dla tych, które chcą utrzymać blask swoich farbowanych włosów na dłużej. Daję tej odżywce 5! bo na to zasłużyła-nie mam do niej żadnych zastrzeżeń!
Cena około 8zł/150ml
 

 

SKŁAD:
 
 
 
Miałyście okazję testować tą odżywkę? Jakie są Wasze opinie?

11 komentarzy:

  1. może kiedyś spróbuję choć moją ulubioną odżywką w sprayu jest gliskur

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda ciekawie, może kiedyś się skuszę :)
    aktualnie używam gliss kur :)

    pozdrawiam i zapraszam na swój konkurs,
    do wygrania sukienka warta $200 :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ją kiedyś gdzieś zobaczę to na pewno kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam ten odzywki , ale wiele blogerek poleca także pewnie sprawdzi się dobrze ; ) Zapraszam do siebie : http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/ Obserwuję : * Pozdrawiam Serdecznie : )

    OdpowiedzUsuń
  5. jelsi chodzi o ozywki w spreyu to polecam Ci wypróbować ocet malinowy :) potrafi zdziałać cuda na włosach :) ładnie zamyka łuski włosa oraz nadaje im blasku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam Zieloną z tej firmy i baaardzo ją lubiłam :) P.S. Zapraszam do wzięcia udziału w moim konkursie na blogu ;) Do wygrania są aż 3 zestawy kosmetyków Mythos :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny blog
    zapraszam do mnie na konkurs do wygrania jest śliczny zegarek!

    http://byysylwia.blogspot.com/2014/01/mini-konkurs-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno nic z Marion nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nadalaby się dla moich kłaczków!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo je lubię, ale przerzuciłam sie teraz na Gliss Kury :)

    OdpowiedzUsuń