poniedziałek, 16 marca 2020

PRZYGODA Z PIXI BEAUTY :)

Hej,

Jak pewnie wszyscy wiecie sytuacja na świecie wygląda nieciekawie. Koronawirus rozprzestrzenił się na całym świecie,w tym również i w Polsce.Sytuacje losowe sprawiły,że przez kilka następnych dni zostaję w domu i zachęcam wszystkich w miarę możliwości do zrobienia tego samego.Znalazłam też więcej czasu na bloga,by jakoś ubarwić sobie te smutne chwile i dlatego postanowiłam napisać dla Was post na temat dwóch wspaniałych paletek marki PIXI BEAUTY,które otrzymałam od Glamour Girls Club oraz o trzech błyszczykach tej marki.W paczce oprócz paletek i błyszczyków-bohaterek dzisiejszego posta znalazło się wiele innych świetnych kosmetyków,ale o nich napiszę Wam w kolejnych postach.Linia #PixiPretties zaskoczyła mnie jakością swoich produktów i ich niesamowitym pięknem.

EYE HEART PALETTE PIXI BEAUTY BY HEART DEFENSOR-PALETA DO MAKIJAŻU OCZU

znajdziecie ją tutaj 

Youtuberka Heart Defensor zaprojektowała mistrzowską paletkę cieni do oczu dla marki PIXI.Wszystkie osiem cieni trafiło w mój gust.Są przepiękne,w ciepłych tonacjach i bardzo dobrze napigmentowane.Zrobiłam wielkie oczy,gdy zobaczyłam jak prezentują się po nałożeniu na skórę!-rewelacja! Już w paletce cienie prezentują się fenomenalnie,a na oku jeszcze lepiej.Cienie testuję od kilku dni i muszę przyznać,że za każdym razem gdy lądują na moje powiece efekt jest wow! Paletka jest niezwykle estetyczna.Znajduje się w tekturowym pudełku z pięknymi,połyskującymi drobinkami.Na odwrocie znajduje się informacja o paletce,zdjęcie Heart :) oraz informacja o składzie.Po otwarciu najlepiej zużyć ją do 12 miesięcy.W paletce znajdują się cztery cienie matowe-jest to satynowy mat,cienie świetnie rozprowadza się na powiece.Te cztery matowe cienie idealnie nadają się do codziennego makijażu.Pozostałe cztery cienie zawierają połyskujące drobinki,które dodają blasku i sprawiają,że oczy pomalowane tymi cieniami nabierają wyrazu,a spojrzenie staje się pełne blasku.Cienie utrzymują się na powiece dość długo :) sama jestem zaskoczona że tak długo.Mają świetną konsystencję,która sprawia,że cienie łatwo się nakłada.Cienie idealnie się ze sobą łączą tworząc piękną całość.Kolorki rozświetlają spojrzenie i z nimi makijaż jest niezwykle oryginalny.Każdy z tych kolorków ma w sobie coś magicznego i z tą paletą cieni można makijażem oka bawić się na całego.Z tą paletą z pewnością zabłyśniemy i z nią stworzymy makijaż grzechu warty! 









PIXI THE LAYERS HIGHLIGHTING PALETTE-BY RACHH LOVES-PALETA ROZŚWIETLACZY

znajdziecie ją tutaj

Przed Wami kolejna paleta piękna stworzona z kolejną świetną youtuberką Rachel :).To paletka pięciu rozświetlaczy.Pech chciał,że jeden z nich się rozsypał,ale i tak go używam.I znów na uznanie zasługuje opakowanie-paleta jest dopracowana do perfekcji.Piękne opakowanie z lusterkiem robi wrażenie-to połączenie kolorów-pięknej zieleni,różu i złota jest fenomenalne.Śmiało mogę powiedzieć,że paleta jest iście luksusowa-doskonały pomysł na prezent.Po otwarciu paletki w środku oczom ukazuje się pięć rozświetlaczy-dwa większe,a dwa mniejsze.Każdy z nich jest aksamitny w dotyku i pełen blasku.Bardzo dobrze rozprowadzają się na skórze i w mig cudownie rozświetlają skórę.Można je mieszać ze sobą i tworzyć na skórze zjawiskowy blask.Jestem zaskoczona trwałością na skórze tych rozświetlaczy oraz tym jak świetnie wtapiają się w skórę w mig ją rozświetlając i nadając jej świeżości,energii.Można je używać zarówno na mokro jak i sucho.Świetnie sprawdzają się również do makijażu oka,jak i dodatek do błyszczyka.Można się nimi bawić na całego.Dają na skórze cudowny efekt tafli z delikatnymi drobinkami.Rozświetlacze tak samo jak cienie z paletki opisanej wyżej nie osypują się,trzymają się dobrze skóry i robią świetną na niej robotę.Kolory prezentują się jeszcze lepiej niż na zdjęciu.Szkoda,że zdjęcia nie potrafią uchwycić prawdziwość tych kolorów.Coś czuję,że ta paletka będzie najbardziej rozchwytywana przeze mnie!Jestem nią zauroczona.








3D CHLOE MORELLO PIXI-BŁYSZCZYKI DO UST 

znajdziecie je tutaj 


We współpracy z Chloe powstały między innymi te cudowne błyszczyki,którymi częstuję moje usta.Błyszczyki znajdują się w trzech pięknych kolorkach i muszę przyznać,że wszystkie 3 trafiły w moje gusta.Odcień Parfait to taki delikatny,pudrowy róż,który posiada pięknie drobinki połyskujące.Odcień Sorbet to błękit z dodatkiem drobinek,to taki kolor jakby gwiazdy świeciły na błękitnym niebie.Ostatni Bonbon to krzyczący róż,który na ustach staje się delikatny.Każdy błyszczyk ma wygodny aplikator,dzięki któremu dobrze rozprowadzimy produkt na ustach.Błyszczyki mają delikatny,śliczny zapach i smakują owocami.Na ustach pięknie się prezentują,dodają ustom blasku i dobrze je nawilżają.Nie lepią się do nich włosy,ani też zbyt szybko nie znikają z ust.Błyszczyki uwydatniają usta,podkreślają je i nieco powiększają,a także dodają im pięknego koloru.Gdy się przyjrzymy widzimy efekt 3D! a to za sprawą pięknie połyskujących drobinek.Błyszczyki można używać bezpośrednio na usta,ale też można je łączyć z pomadką i stworzyć całkiem nowy kolorek pomadki.Błyszczyki Chloe&Pixi nie tylko upiększają usta,ale odżywiają je,nawilżają i pięknie wygładzają.











TERAZ KILKA FOTEK MAKIJAŻU Z UŻYCIEM PRODUKTÓW PIXI :) 





POZDRAWIAM :)


czwartek, 9 stycznia 2020

EGIPSKI CUD CZYLI EGYPTIAN MIRACLE KREM-RATUNEK DO TWARZY, CIAŁA I WŁOSÓW EVELINE

Hej,

W tamtym roku w moje łapki wpadła nowość marki EVELINE,która skradła moje serce od pierwszego użycia.Marka Eveline naprawdę wypuściła na rynek rewolucyjny produkt,który służy nie tylko do pielęgnacji twarzy,ale jednocześnie można nim pielęgnować ciało i włosy! Zdziwieni? ja byłam bardzo i natychmiast,gdy miałam już produkt w moich rękach przystąpiłam do testowania.Zużyłam już jedno opakowanie i mam kolejne.Dziś podzielę się z Wami opinią o tym rewolucyjnym produkcie Eveline.

EGIPSKI CUD CZYLI EGYPTIAN MIRACLE KREM-RATUNEK DO TWARZY, CIAŁA I WŁOSÓW EVELINE



OD PRODUCENTA

Egipskie rytuały piękna łączyły w sobie niezwykła moc intensywnej pielęgnacji z działaniem leczniczym. Receptury kosmetyków Kleopatry czy Nefretete oparte były na naturalnych składnikach, wykorzystywanych w starożytnej medycynie, takich jak: drogocenne olejki, miód czy propolis.
Czerpiąc z egipskiej tradycji, firma Eveline Cosmetics opracowała wyjątkowy krem-ratunek, przeznaczony do kompleksowej pielęgnacji przesuszonej skóry twarzy i ciała, a także włosów.

Odżywczy "opatrunek" prosto z natury.
Miód i składniki pochodzenia pszczelego w starożytnym Egipcie były niemal na wagę złota, a  pszczoły czczone jako łzy boga Ra. Ze względu na bogactwo zawartych w nich witamin, cukrów oraz makroelementów, wykazują silne działanie odżywcze, regenerujące i nawilżające. Miód od wieków  stosuje się jako lekarstwo na spierzchnięte usta, przesuszona i popękana skore oraz zniszczone końcówki włosów.
Krem ratunkowy łączy w sobie działanie aż 7 kosmetyków
  • Głęboko odżywczego kremu do twarzy,
  • Wygładzającej maseczki do twarzy,
  • Nawilżającego kremu pod oczy,
  • Odżywczego i regenerującego balsamu do ust,
  • Regenerującego kremu do rąk,
  • Silnie naprawczej odżywki do włosów,
  • Profesjonalnej kuracji zmniejszającej widoczność blizn i rozstępów.
Zawiera w sobie tylko 7 naturalnych składników
  • Miód,Propolis,Wosk pszczeli,Mleczko pszczele,Pyłek pszczeli,Oliwa z oliwek,Olej słonecznikowy
SKŁAD

Olea Europaea Fruit Oil, Cera Alba, Helianthus Annuus Seed Oil, Mel, Propolis Extract, Royal Jelly Extract, Pollen Extract.

CENA:około 20 zł./40 ml.

MOJA OPINIA

Gdy marka Eveline wypuściła na rynek krem Egyptian Miracle zastanawiałam się cóż to będzie i nie sądziłam,że tak bardzo polubię ten produkt,wręcz pokocham.Pojemniczek z kremem znajduje się w pięknym-pełnym złotego koloru i egipskich akcentów kartoniku na którym znajdują się wszystkie informacje,począwszy od działania,sposobu użycia,składu itd.Sam pojemniczek jest równie uroczy co kartonik i bardzo lekki.Jak wzięłam go do ręki miałam wrażenie że w środku nie będzie nic.Po otwarciu nakrętki i sreberka moim oczom ukazał się krem przypominający mi w wyglądzie wazelinę,kolor ma delikatnie miodowy,a po kontakcie ze skórą zmienia swoją konsystencję i staje się jakby olejkiem.W pojemniczku jego konsystencja jest zbita,a gdy wezmę go na paluszki to czuję jak topnieje.Zapach kremu ciężko mi określić,pachnie delikatnie miodem.Nie jest to zapach ani piękny,ani straszny,ale ważne,że krem spisuje się na medal.Krem Egyptian Miracle to naprawdę ratunek dla skóry.Jak wiadomo w chłodne pory roku skóra szybko się przesusza i staje się spierzchnięta i krem Eveline w mig dostarcza jej porcję nawilżenia i zdrowia.Działa w tempie ekspresowym i bardzo dobrze natłuszcza skórę.Wchłania się powoli i pozostawia przez dłuższą chwilę tłustą warstwę,więc najczęściej używam go wieczorem przed pójściem spać,albo gdy mam dzień wolny i nie wychodzę do pracy.Jestem zachwycona jego składem-jakże naturalnym i prostym.Brawo Eveline.W kremie znajdziemy:miód,propolis,wosk pszczeli,mleczko pszczele,pyłek pszczeli,oliwę z oliwek,olej słonecznikowy,a więc bogactwa z natury! Krem Egyptian Miracle jest niesamowicie wydajny i ma wielkie moce.W mig przynosi skórze ukojenie i nawilżenie,a także chroni ją przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych,regeneruje i dba o to,by skóra była dobrze odżywiona.Po całym dniu gdy wieczorem urządzam sobie mój rytuał pielęgnacyjny i nakładam krem czuję się jak nowo narodzona.Krem Egyptian Miracle zapewnia skórze wszystko czego potrzebuje.Bardzo dobrze wygładza skórę,zmiękcza ją i sprawia,że przesuszone partie skóry po nałożeniu kremu nagle odzyskują swój blask i piękno.Pokochałam Egyptian Miracle za jego wszechstronność i cieszę się,że marka Eveline wyprodukowała uniwersalny produkt,który sprawdza się zarówno w pielęgnacji twarzy,jak ciała i włosów.Bardzo dobrze sprawdza się na ratunek dłoniom i stopom.Nakładam go również na końcówki moich włosów,robię to przed ich myciem i muszę przyznać,że krem dobrze zmiękcza i nawilża końcówki moich włosów.Krem Egyptian Miracle sprawia,że moja skóra jest uelastyczniona,wygładzona i wygląda zdrowo,przynosi skórze ukojenie,a wszelakie podrażnienia na skórze łagodzi.Cieszę się,że marka Eveline wypuściła na rynek tak świetny produkt za tak niską cenę i o takim rewelacyjnym składzie.Egyptian Miracle to ratunek dla twarzy,ciała i włosów i prawdziwy hit.







POZDRAWIAM :)

czwartek, 2 stycznia 2020

NATURALNY PODKŁAD W KREMIE-LILY LOLO ZE SKLEPU COSTASY

Hej,

Witam Was ciepło w Nowym Roku 2020.Życzę Wam wszystkim wielu sukcesów i spełnienia marzeń.Sobie życzę więcej radosnych chwil,gdyż jak wielu z Was wie rok 2019 dla mnie był pełen łez.W Nowym Roku zapraszam Was na nowy post na moim blogu,którego bohaterem jest produkt marki LILY LOLO,który zasługuję na 5 gwiazdek i który otrzymałam w ramach fantastycznej,trwającej już od wielu miesięcy współpracy ze sklepem COSTASY.
Produktem,który mnie oczarował jest:

NATURALNY PODKŁAD W KREMIE--LILY LOLO




ZNAJDZIECIE GO W SKLEPIE COSTASY -tutaj

OD PRODUCENTA

Wzbogacony odżywczymi składnikami, tj. olej jojoba i olej arganowy, podkład w kremie Cream Foundation jest idealnym wyborem dla osób o cerze suchej lub normalnej. Jego lekka i łatwa w blendowaniu formuła oznacza, że można go nakładać przy pomocy pędzla, gąbki lub palców. Co więcej, podkład nie zapycha porów i nie podrażnia skóry.

Silk – jasny/średnio-jasny w tonacji neutralnej

  • -opracowany w oparciu o składniki nawilżające, tj. olej jojoba i olej arganowy
  • -gładka, równomierna, kremowa aplikacja
  • -odpowiedni dla wegan
  • -niekomedogenny
SKŁADNIKI

CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, COPERNICIA CERIFERA (CARNAUBA) CERA, KAOLIN, SIMMONDSIA CHINENSIS (JOJOBA) SEED OIL, MICA, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, VITIS VINIFERA (GRAPE) SEED OIL, BORON NITRIDE, ARGANIA SPINOSA (ARGAN) KERNEL OIL, TOCOPHEROL,[+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491, CI 77492, CI 77499 (IRON OXIDES)] 

CENA:90,90 zł./7g

MOJA OPINIA

Podkład w kremie marki LILY LOLO to dla mnie produkt- innowacja.Dostępny jest aż w 10 odcieniach,więc jestem przekonana,że każda z Was znajdzie idealny odcień dla swojej skóry.Jestem pewna,że gdy napiszecie do sklepu COSTASY to personel pomoże Wam wybrać ten właściwy odcień.Cieszę się,że marka LILY LOLO wpadła na pomysł by kremowy podkład umieścić w puderniczce,a nie jak to wiele marek robi w butelce.Przyznam szczerze,że podkład w puderniczce to dla mnie strzał w 10,ponieważ zmieści się naprawdę wszędzie,nie rozleje,ani nie potłucze.W dodatku puderniczka posiada lustereczko,dzięki któremu możemy wszędzie poprawić sobie makijaż.Jak już kiedyś pisałam-jestem zachwycona opakowaniami marki LILY LOLO-są takie eleganckie,a jednocześnie proste i urzekające.LILY LOLO zadbała o to,by ich nowość miała równie fantastyczny skład co inne produkty i tak oto w podkładzie w kremie znajduje się wiele cennych składników.W podkładzie znajduje się olej jojoba i olej arganowy-prawdziwe bogactwo,olej z nasion słonecznika,olej z nasion winogron,itd.Kremowy podkład marki LILY LOLO to nie tylko rewelacyjny produkt do makijażu,ale również rewelacyjny produkt pielęgnacyjny,ponieważ ma w składzie samo dobro dla skóry.Za to właśnie cenię markę LILY LOLO,że łączy ze sobą pielęgnację z makijażem.Wybrałam odcień SILK,który okazał się dla mnie strzałem w 10 i idealnie podkreśla naturalny odcień mojej skóry.Podkład w kremie ma jedwabistą i kremową konsystencję,która w mig wtapia się w skórę i nadaje jej pięknego naturalnego kolorytu.Podkład nakładam za pomocą palców,pędzelka,a także za pomocą gąbeczki.Jak kto woli,ja najczęściej wybieram gąbeczkę,choć paluszkami i pędzelkiem też często zdarza mi się go nakładać.Podkład pod wpływem ciepła jeszcze lepiej rozprowadza się na skórze.Podkład bardzo dobrze kryje,wręcz mogę powiedzieć,że rewelacyjnie.Doskonale wyrównuje koloryt i zapewnia skórze całkiem dobre nawilżenie.Utrzymuje na skórze bardzo długo,nawet kilkanaście godzin.Dzięki niemu skóra wygląda zdrowo i promiennie.Doskonale współgra z innymi kosmetykami,nadaje się doskonale jako baza pod cienie.Już po nałożeniu jednej warstwy efekty są:wow i nie ma konieczności nakładania kolejnej.Po nałożeniu kremowego podkładu muskam moją skórę jeszcze sypkim podkładem i bronzerem marki LILY LOLO,by stworzyć jak najlepszy efekt.Mimo,że podkładu w puderniczce jest tylko 7g to naprawdę jestem zaskoczona jego wydajnością.Produkt jest niezwykle delikatny,no i oczywiście niewyczuwalny na skórze i urzeka mnie lekkością.Robi samo dobro na skórze i w mig upiększa skórę.Nie podrażnia nie zapycha,ani się nie warzy.To prawdziwe naturalne cudo do makijażu za który Wasza skóra Wam podziękuje.Moja skóra już zaprzyjaźniła się z tym podkładem,bo spełnia jej oczekiwania-dba o nią i ją upiększa,więc czego można chcieć więcej? Produkt do tanich nie należy,ale warto wybierać to co dobre dla skóry kosztem zakupu kolejnej,niepotrzebnej np.nowej sukienki.






DZIĘKUJĘ COSTASY :)

POZDRAWIAM


sobota, 16 listopada 2019

BEAUTY FORMULAS NATURES FORMULA NASIONA CZARNEJ PORZECZKI-PEELING DO TWARZY

Hej,

Marka BEAUTY FORMULAS wybrała mnie na testerkę swoich produktów,z czego się bardzo ucieszyłam,bo zgłosiło się wiele osób do testowania i nie liczyłam,że się uda.A tu proszę-miła niespodzianka.W paczce od marki otrzymałam wiele ciekawych produktów,które systematycznie będę opisywać na moim blogu.W dzisiejszym poście chcę Wam przedstawić ciekawy peeling tej marki,którego zapach i działanie są rewelacyjne.

BEAUTY FORMULAS NATURES FORMULA NASIONA CZARNEJ PORZECZKI-PEELING DO TWARZY



OD PRODUCENTA

Złuszczający peeling z nasionami czarnej porzeczki i naturalnymi ekstraktami z owoców jeżyny, fig i buriti. Skuteczność działania zapewniają starannie skomponowane, naturalne składniki obecne w produktach. Kosmetyk wykorzystuje właściwości peelingujące naturalnych nasion czarnej porzeczki. Orzeźwiająca formuła działa łagodnie złuszczająco na martwe komórki skóry, pozostawiając ją jaśniejszą i zdrowszą. Jeżyny charakteryzują się wysoką zawartością witamin A, C i K, stanowią wspaniałą ochronę anty-oksydacyjną. Figi bogate są w składniki odżywcze, minerały, sterole roślinne i witaminę K, naturalną osłonę przed wolnymi rodnikami. Owoc Buriti to skuteczne źródło niezbędnych kwasów tłuszczowych, beta-karotenu i witamin A i C. Czarna porzeczka – naturalne nasiona uzyskane z owoców, zostały starannie przygotowane, żeby zapewnić skutecznego działanie peelingujące i stymulujące.

SKŁAD

Aqua, Kaolin, Glyceryl Stearate SE, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Polylactic Acid, Ethylhexyl Palmitate, Ribes Nigrum Seed, Rubus Fruticosus Fruit Extract, Ficus Carica Fruit/Leaf Extract, Mauricarita Flexuosa Fruit Extract, Sodium Polyacrylate, Parfum, Phenoxyethanol, Ethylhexyllycerin, Sodium Levulinate, Potassium Sorbate, Limonene, CI 17200, CI 42090.

CENA:już od 12 zł./150 ml.

MOJA OPINIA

Oczyszczający peeling do twarzy z nasionami czarnej porzeczki marki Beauty Formulas nie tylko doskonale oczyszcza skórę,ale również ją pielęgnuje.Znajduje się w poręcznej tubie z zamknięciem na klik,zaś na kartoniku w którym znajduje się tuba znajdziemy dokładne informacje o składzie,działaniu,itd.Peeling ma kremową konsystencję z dość pokaźnymi drobinkami peelingujacymi-nasiona z czarnej porzeczki.Od samego początku oczarował mnie zapach tego peelingu-jest bardzo owocowy,dobrze wyczuwalna jest porzeczka,a także niezwykle świeży i smakowity-aż ma się ochotę go zjeść.Peeling bardzo dobrze rozprowadza się na skórze,drobinki peelingujące suną po skórze i robią na niej świetną robotę,w mig oczyszczają skórę,usuwają martwy naskórek,by otworzyć drogę nowemu-zdrowemu.Po użyciu peelingu skóra jest zmiękczona,wygładzona,pełna świeżości i blasku.Peeling doskonale przygotowuje skórę na przyjęcie wszystkich składników z kremu,oraz dość dobrze nawilża skórę.Zaskoczona jest tym,że peeling za tak niską cenę może mieć tak dużo drobinek peelingujących-jest ich naprawdę sporo i choć są pokaźne to dla skóry niezwykle delikatne.Peeling pobudza skórę do regeneracji i odnowy,zawiera wiele cennych składników,które są dla skóry prawdziwym lekarstwem,a także ujędrnia skórę oraz przywraca jej zdrowy blask.Zauważyłam,że peeling ma również działanie łagodzące,podrażnienia na skórze szybciej znikają,a także uspokaja skórę i dostarcza jej porcję zdrowia.Peeling rozjaśnia również skórę i dodaje jej energii i jest naprawdę świetnym produktem,który nadaje się do każdego rodzaju skóry.Na plus zasługuje również jego wydajność,która jest rewelacyjna.Peeling marki Beauty Formulas to produkt,który zasługuje na uznanie i cieszę się bardzo,że mogę nim częstować moją skórę.Moja skóra jest mi wdzięczna za to,że używam tego produktu,bo dzięki niemu wypiękniała.






DZIĘKUJĘ BEAUTY FORMULAS :)